p2 / happy bride

poniedziałek, czerwca 24, 2013 unappreciated 10 Comments

Jedyny lakier kremowy zza naszej zachodniej granicy (pozostałe to piaski rzecz jasna) w mojej mini kolekcji. Pełne krycie osiągnęłam przy 2 warstwach, trzyma się całkiem nieźle, ale nie wiem jak z wysychaniem, bo tu pomógł mi niezawodny Seche Vite :]









10 komentarzy:

  1. Widziałam go przed chwilą na innym blogu i prezentował się zupełnie inaczej. U Ciebie podoba mi się bardziej ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podoba. Szkoda, ze w Czeskim Dm nie ma p2 :( Kupiłabym od razu kilka kolorów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest cudny! Uwielbiam lakiery z p2 i ubolewam nad tym, że nie są u nas dostępne w regularnej sprzedaży :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny. Nie wyobrażam sobie lata bez pasteli i koralowych odcieni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ostatnio często widzę te lakiery :>

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam takie ciśnienie na kosmetyki P2, ze normalnie gdybym mogła to kupiłabym ich multum. Niestety mam ograniczony fundusz. Właściwie chwilowo nie mam go wcale.
    Ten odcień też chętnie powitam w swoich skromnych progach:)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me