Profesjonalny szampon z naturalną keratyną i ekstraktem z czereśni do włosów farbowanych i zniszczonych. Regeneruje i odżywia włosy, przywraca połysk i zdrowy wygląd.
Dzisiejszego bohatera dostałam w swojej paczuszce podczas II edycji BlogBoxa. Pierwsze, co mnie urzekło? Zapach! Pachnie słodko, pysznie i wcale nie chemicznie. Zdecydowany umilacz mycia głowy :) Co nam obiecuje producent? Delikatny szampon o niskim pH, szczególnie polecany do włosów zniszczonych, farbowanych, rozjaśnianych. Zawiera keratynę, naturalny budulec włosa, który rekonstruuje jego uszkodzoną strukturę oraz ekstrakt z czereśni, dzięki któremu włosy utrzymują świeży, intensywny kolor oraz pozostają lśniące i pełne blasku. Zawiera filtry UV, które pełnią rolę dodatkowej ochrony przed blaknięciem koloru i wysuszaniem włosów. Szampon z obniżoną o 60% zawartością SLES'u.
A co ja na to? Poza mega plusem - zapachem, szampon całkiem nieźle się spisywał. Nie wysuszał włosów, po jego użyciu nie czułam potrzeby nałożenia odżywki/maski. Włosy były gładkie i miękkie w dotyku. Szampon ma konsystencję dość lejącą, ale pomimo to jest mega wydajny! Zaczęłam go używać w okolicach maja, a zużyłam dopiero w zeszłym tygodniu (używałam go 2-3 razy w tygodniu). Co do ochrony koloru się nie wypowiem, ponieważ kolor na moich włosach podczas jego używania był trochę wypłowiały, a pofarbowałam je znów nieco ponad tydzień temu (czyli po wykończeniu butli). Chętnie do niego powrócę, jak tylko zużyję zapas szamponów, który aktualnie mam.
Cena: ok. 20 zł. Skład dla zainteresowanych: Aqua, MEA-Lauryl Sulfate, Sodium Laureth Sulfate, Cocamide DEA, Polyquaternium-7, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Laureth-2, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Glycol Disearate, Hydrolyzed Keratin, Prunus Avium (Sweet Cherry) Fruit Extract, Cocamide MEA, Laureth-10, EDTA, Benzopheone, PEG-150 Pentaerythrtyl Tetrastearate, PEG-6 Caprylic (Caprylic Glicerydes), Citric Acid, Methylchloroisothiazolinone / and / Methylisothiazolinone, CI 16035, CI 60730, Parfum.
Ostatnio pisałam o szamponie Alterra Sensitiv. Dziś kolej na:
zdjęcie: google.pl
Opis producenta:
Do produkcji szamponu nawilżającego zastosowano specjalnie dobrane składniki najwyższej jakości: wartościowa kompozycja pielęgnacyjna z wyciągami z aloesu, granatu i kwiatów akacji pielęgnuje włosy, nawilża je i dostarcza włosom zniszczonym nowej energii.
Opakowanie: Solidne, plastikowe opakowanie z zatyczką, niczym się nie różni od innych szamponów tej marki.
Zapach: Słodki, przyjemny - zupełna odwrotność jego poprzednika w mojej łazience.
Konsystencja: Tak samo, przezroczysta galaretka.
Działanie: Z tym szamponem już nie było tak różowo, jak z Sensitiv. Mam wrażenie, że bardziej mi włosy przesuszył, przez co musiałam częściej używać odżywki do włosów. Dodatkowo plątał mi je, ciężko się je rozczesywało. Zużyć, zużyłam go do końca, ale raczej się nie polubiliśmy. Teraz testuję kolejny.
Podsumowując: W przypadku tego szamponu nie będzie tyle ochów i achów. Tak, jak pisałam wcześniej - przesuszył mi włosy i je plątał. Nie czuję żalu po rozstaniu z nim.
Te szampony znają już chyba wszyscy, a przynajmniej połowa z nich już ich używała. Sama kupiłam z czystej ciekawości, a poza tym chciałam zmienić trochę pielęgnację moich włosów - używam szamponów z naturalnymi składnikami.
Na pierwszy ogień poszedł szampon Alterra Sensitiv - Shampoo Mandel & Jojoba (Łagodny szampon dla wrażliwej i podrażnionej skóry głowy - Migdały i Jojoba). Niestety bez własnego zdjęcia, ponieważ u mamy nie da się zachować pudełek do projektu denko, wszędzie je znajdzie :)
zdjęcie: google.pl
Opis producenta: Odprężenie i łagodna pielęgnacja. każde włosy zasługują na indywidualną pielęgnację. Do produkcji łagodnego szamponu Alterra zastosowaliśmy specjalnie dobrane składniki najwyższej jakości. Precyzyjnie zestawiona kombinacja składników odżywczych z wyciągiem z migdałów i jojoby doskonale nadaje się do łagodnego mycia włosów, otacza je delikatnym filtrem ochronnym i koi skórę głowy.
Opakowanie: Solidne, plastikowe opakowanie z zatyczką, która pomimo wielu upadków ze sporych wysokości była do samego końca w całości.
Zapach: Okropny, nie wiem czym to pachniało, ale na pewno nie migdałami, bo ten zapach bardzo lubię. Na początku bardzo mnie irytował, ale po dłuższym stosowaniu przywykłam.
Konsystencja: Praktycznie przezroczysta galaretka.
Działanie: Na pewno zgodzę się tutaj z opisem producenta, mam wrażliwą skórę głowy i zdecydowanie bardzo dobrze działał na moje włosy. Przetłuszczały się dużo wolniej niż po innych szamponach, nie zauważyłam, żeby mi wypadały bardziej, niż do tej pory (o czym wiem, bo wiele z Was o tym wspominało w swoich recenzjach). Włosy bardziej mi błyszczały, były gładsze. Baa, nawet kolor po farbowaniu był dłużej trwały i się nie spierał! Działanie zdecydowanie na plus dla moich włosów! Dodatkowo opakowanie 250 ml starczyło mi na miesiąc mycia praktycznie codziennie nim włosów, więc również wydajność na plus.
Podsumowując: Moje włosy po tym szamponie są w o niebo lepszej kondycji. Wpływ na to oprócz szamponu na pewno miało to, że przed końcem roku przestałam używać suszarki do włosów. Szampon w pewnym stopniu spotęgował dobry wygląd moich włosów, który zauważają głównie moi znajomi. Na razie mój ulubiony szampon Alterry, pozostałych dopiero używam.
Postanowiłam sama się otagować i to aż 3 razy! :) Zapraszam do czytania!
Tag Motyle 2011
1. Primus inter pares, czyli odkrycie roku.
Odkrycia może nie zrobiłam, ale uwielbiam go za naturalność makijażu i za łatwość użycia! Nie ważne, że za każdym razem muszę go myć, mi to nie przeszkadza :)
4. Na tapecie, czyli podkłady, korektory, rozświetlacze, róże, bronzery.
Krem BB (rewelacyjny!), puder sypki Oriflame (mam go od wieków, nie zapycha, nie uczula, daje naturalny efekt, mega wydajny), podkład Pharmaceris F (naturalny, idealnie stapia się z kolorem skóry i jest trwały).
5. Patrz mi na usta, czyli mazidełka do ust
Figs&Rouge (UWIELBIAM!), Tisane oraz EOS.
6. Pokaż swoją twarz, czyli kosmetyk do pielęgnacji twarzy.
Pianka do mycia twarzy Puri-Sensilium (recenzja), tonik do mycia twarzy (gdyby nie Beauty Blender, byłby na jego miejscu! - recenzja) oraz rewelacyjny peeling oczyszczający (w końcu znalazłam coś, co mnie nie uczula!).
7. Chodź, pomaluj mój świat, czyli lakier do paznokci
Ciężko było mi wybrać te ulubione. Wybrałam 3: Essence - True Love z limitowanki Vampire's Love oraz duet Virtual Fruit Coctail - Paradise Fizz (ubóstwiam ten kolor!) z Essence Colour&Go - Blue Addcicted (efekt BOSKI, ale zmywanie to koszmar!). No i zapomniałam tu wrzucić odżywki z Nail Teka (Foundation II oraz Intensive Therapy II) - uratowały moje paznokcie po tipsach.
8. Kwiaty we włosach, czyli kosmetyk do włosów.
Za zapach (uwielbiam banany!), działanie i naturalny skład.
9. Coś dla ciała, czyli kosmetyk pielęgnacyjny do ciała.
Kocham cynamon w każdej postaci, więc nie mogłabym nie kochać w tej :) Za konsystencję, za działanie i za dłuuuuugotrwały zapach.
10. Coś dla ducha, czyli wybrana przez nas kategoria niekosmetyczna.
Będą dwie pozycje, bo na jedną zdecydować się nie mogłam.
Pierwsza do oglądania, całowania, miziania i tarmoszenia :) Kulka - moja miłość i szczęście, która wypełniła pustkę w sercu po poprzedniej kici.
Druga do słuchania - zakochałam się od pierwszych dźwięków i słucham ciągle.
5 noworocznych postanowień:
1. Nigdy więcej tipsów! Tak sobie okropnie zniszczyłam paznokcie, że ledwo je odratowałam. Przy następnym ślubie wolę mieć krótkie pazurki, niż to paskudztwo!
2. Będę się zdrowiej odżywiała - piła dużo wody (teraz nie piję prawie nic, nie chce mi się po prostu), zero fast foodów oraz znów zacznę ćwiczyć (zrobiłam sobie za długą przerwę i widać rezultaty...).
3. Projekt denko ponad wszystko! Nie będę kupowała i chomikowała na zapas :)
4. Nauczę się robić piękne kreski eyelinerami!
5. Przestanę obgryzać usta (uwierzcie mi, są w opłakanym stanie i nie jestem w stanie się przed tym powstrzymać, robię to nawet w nocy!).
Tag Lakieromaniaczki :)
1. Ulubiona marka lakierów?
Virtual, limitowanki z Essence.
2. Lakiery brokatowe czy kremowe?
I kremowe i brokatowe (pomimo, że są tragiczne w zmywaniu).
3. OPI,China Glaze czy Essie?
Używałam do tej pory tylko Essie, ale mam chrapkę na parę lakierów i z China Glaze i z Opi :)
4. Jak często zmieniasz kolor lakieru do paznokci?
Jak mi się znudzą, jak odpryskują - średnio, co 3-4 dni.
5. Jaki jest Twój ulubiony kolor?
Róże, fiolety, brązy, beże, czerwienie...
6. Ciemne czy jasne pazurki?
I takie i takie, ale ostatnio preferuję ciemne :)
7. Co masz aktualnie na paznokciach?
Odżywkę Crystal Base&top coat z Oriflame
8. Czy lubisz matowe wykończenie?
Wygrałam jeden lakier do matowienia, ale jeszcze się nie odważyłam go użyć.
9. Czy jesteś fanką frenchu?
Kiedyś byłam, teraz mnie to średnio kręci.
10. Ulubiony zimowy kolor?
Fiolet i granat.
11. Za lakierami jakiej marki szczególnie nie przepadasz?
Chyba nie ma takiej, ale też nie wszystkie znam i używałam.
12. Czy używasz lakieru nawierzchniowego? Jaki jest Twój ulubiony?
Do tej pory używałam Nail Tek Intensive Therapy II i czekam na paczkę z tak bardzo zachwalanym Seche Vite.
13. Jakiego koloru lakieru nigdy (lub prawie nigdy) nie nosisz?
Zielonego (w każdym odcieniu), białego i raczej żółtego.
14. Czy używasz preparatów podkładowych? Jakie sprawdziły się najlepiej?
Tak, Nail Tek Foundation II.
15. Ulubione wykończenie lakieru?
Kremowe.
16. Wzorki czy prosty, monochromatyczny manicure?
Prosty, chociaż u innych wzorki mi się podobają, ale ja nie mam do tego cierpliwości :)
17. Czy lubisz pękające lakiery (kraki ;) )?
Podobają mi się, ale tutaj też sama się jeszcze na nie nie odważyłam.
18. Jakie lakiery znajdują się aktualnie na Twojej wishliście?
China Glaze i czekam na paczkę z lakierami z Colour Alike.
19. Jaki lakier kupiłaś ostatnio?
Essence Special Effect Topper 03 - Hello Holo, Essence Twins Glitter Topper 02 - Julia oraz Essence Colour&Go 78 - Blue Addicted, czyli same brokaty :)
20. Lubisz dostawać lakiery w prezencie, czy kupować je sama?
Bardzo długi czas szukałam kosmetyku, który będzie dbał o moje długie włosy, które niestety bardzo często suszę. Zawsze było tak, że krótki czas po ich ścięciu/podcięciu zaczynały mi się rozdwajać końcówki i ogólnie włosy były szorstkie i niemiłe w dotyku. I tak któregoś razu znalazłam w Superpharm odżywkę, która w końcu jest idealna na wszystkie moje problemy! Jest to Pantene Nature Fusion - Intensywna Maska Odbudowująca.
Po pierwsze jest niesamowicie wydajna. Używam jej 2-3 razy w tygodniu od ponad miesiąca i nadal mam jeszcze połowę opakowania (włosy mam dość długie). Samo opakowanie jest dość spore, więc myślę, że będę z niego korzystała Po drugie od razu po nałożeniu odżywki na głowę i jej spłukaniu czuję cudownie miękkie włosy. Po trzecie nadal suszę włosy suszarką i włosy są gładkie i miłe w dotyku.
Sposób użycia: nanieść na mokre włosy, trzymać ok. 2 minuty i spłukać. Osobiście nie nakładam tej maski na całe włosy, tylko zaczynam od wysokości w okolicach uszu. Robię tak z racji tego, że moje włosy mają niestety dosyć spore predyspozycje do przetłuszczania się.
Jest to kosmetyk, który zdecydowanie jest jednym z moich ulubionych!
3 jesienne hity w pielęgnacji z Harmony Store
-
Od dłuższego czasu moja pielęgnacyjna rutyna jest dość stała. Odkąd
zrozumiałam co służy mojej skórze wybieram sprawdzone składniki aktywne,
skuteczność ...
Zapachy :: Zara Nocturnal Velvet
-
Dzisiaj zapraszam na kwiatowo-owocową podróż z marką Zara i jej wodą
perfumowaną Nocturnal Velvet, po którą ostatnio bardzo chętnie sięgam.
CZYTAJ DALEJ ►
Nowość! All Day All Year SISLEY
-
Jestem już w takim wieku, mam 39 lat, że wobec pielęgnacji mam bardzo
wysokie wymagania. Rozumiem swoje potrzeby, stale pogłębiam swoją wiedzę z
zakr...
15+ Best Toy Storage For Living Room Gif
-
*15+ Best Toy Storage For Living Room Gif*. As you can see here, floating
shelves don't have to be boring. 6% coupon applied at checkout.
[image: Best W...
Tapeta na maj
-
Nie będę kłamać – coraz mniej mi ostatnio po drodze z tworzeniem tapet.
Każda formuła z biegiem czas trochę się wyczerpuje, a już szczególnie gdy
tego cz...
-
Wyprawka dla noworodka – czy tylko biel się sprawdza?
Wyprawka dla niemowlaka w swojej klasycznej wersji to przede wszystkim
zestaw białych ubranek dla m...
Idzie nowe! Mój fotograficzny projekt
-
Jesień. Szeleszczące liście pod stopami, wirujące kolorowe parasole,
stukający o szyby deszcz. Chłód przenikający gołe jeszcze kostki i wiatr
łapany do k...
Hawajska sukienka i tropikalne paznokcie 🌺🌿
-
Była hawajska koszula - czas na hawajską sukienkę! 🌺 Czyli tym razem coś z
mojej szafy, a nie mojego Męża 😁 To sukienka, którą zupełnie przypadkiem
znal...
-
Od czego zacząć? Mogę nieco sztampowo "Coś się kończy, żeby coś mogło się
zacząć". Albo napisać, że przez ostatnie dziesięć lat ten blog był dla mnie
pasj...
Photo mix #62
-
Hej! Luty dobiega końca i bardzo cieszę się z tego powodu. Styczeń i luty
to miesiące, których najbardziej nie lubię. Jestem już zmęczona zimą,
noszeniem ...
Cleansing Concentrate/ Deviant Skincare.
-
*Deviant Skincare*, marka stworzona przez uroczą, brytyjską "Instagramerkę
" (Starszy, ostatnio zapytał mnie co to znaczy Instagramerka :D).
Roadtoglo...
10 szybkich trików na ładniejsze włosy
-
Każda z nas, Włosomaniaczek, marzy o pięknych włosach. Oczywiście to piękno
dla każdej z nas może wyglądać zupełnie inaczej, raz przyjmując postać
niesfo...
Sephora Winter Eyes Palette.
-
Dobry wieczór!
Dziś szybki post, szybki, bo chcę pokazać Wam paletę *Sephora Winter Eyes*
póki jest jeszcze dostępna w promocyjnej cenie 32,90zł. Pierwo...
Miu Miu, TWIST
-
A gdyby tak wypędzić tą szaro-burą jesień i przywołać wiosnę czy lato? Miu,
Miu Twist kręci się wokół kwiatowych nut, ale pierwsze skrzypce gra tu
cedr. Ta...
Gulasz z brązowej soczewicy i grzybów
-
Lubię wrzesień. Z kilku powodów.
Po pierwsze, wrzesień to powrót do wytęsknionej rutyny. Przy dwójce dzieci
w wieku szkolnym, wakacje kojarzą mi się g...
Ulubieńcy kosmetyczni - czerwiec 2019
-
Lato już w czerwcu zawitało do nas w pełni, wprawiając mnie osobiście
w bardzo wakacyjny nastrój. Co prawda na prawdziwy urlop muszę jeszcze
poczekać,...
CUCCIO COLOUR, KOLEKCJA HEATWAVE
-
Ostatnie dwie lakierowe kolekcje marki Cuccio Colour zdominowane były przez
jasne kolory - zimowa chłodna z dużą ilością szarości Wanderlust i
wiosenna- dz...
Nowości w Drogeriach Natura: Sensique, My Secret
-
Przyjrzyjmy się kilku nowościom, które pojawiły się w Drogeriach Natura.
Latem wszystko nabiera nowych, świeżych, wyrazistych barw. Na ten okres
marka Sensi...
O!Figa || Sama Słodycz i Piękna Trójca
-
O produktach marki O!Figa pisałam na łamach bloga dwukrotnie. To były
recenzje Takiej Tonki i Dzikiej Figi. W międzyczasie oferta firmy
poszerzyła się o S...
SHINYBOX KWIECIEŃ || SPRING KISS
-
W tym miesiącu z przeglądem Shinyboxa przychodzę dość późno. A to dlatego,
że wysyłka pudełek się opóźniła i dotarła do mnie dopiero pod koniec
poprzednie...
Hide and seek
-
Na zegarku 7:12 bo posta piszę z wyprzedzeniem. Za 20 minut bieg na
pociąg, więc mam około 15 minut na napisanie posta. Weny nie mam, ale
ostatnio dużo si...
Pusat Konveksi Tas Wanita Terbaik di Bandung
-
Sejak jaman dahulu Bandung memang sudah sangat identik dengan industri
tasnya yang paling besar di Indonesia. Di wilayah kota yang kerap dijuluki
sebagai P...
Rosalind, czyli hybrydowe zaskoczenie
-
11.11 to wspaniałe zakupowe święto w Chinach. Jak mogliście już wcześniej
zauważyć, swojego czasu, poczyniłam całe mnóstwo zakupów na Aliexpress. Nie
mogło...
nakurwiaj w siebie dobrem
-
a może idźmy w kierunku "dobrze" i z tych dobrych rzeczy ułóżmy listę.
- jest jeszcze *ciepło*. odkąd wyprowadziłam się z często, kocham lato.
upały nad mo...
Alkemie, Dream of beauty
-
Moja wieczorna pielęgnacja przez długi czas bazowała na olejowym serum lub
bogatych kremowych formułach. W tych drugich rozeznanie robię odkąd po raz
pie...
Moje włoskie odkrycie - Naturaverde Bio.
-
Kiedyś miałam Drogerie Hebe za zakrętem i często w wolnych chwilach
chodziłam tam, sprawdzałam asortyment i wracałam do domu z nowinkami do
testowania. Ter...
Podsumowanie roku 2017
-
Długo mnie tu nie było i nagle zjawiam się z bardzo spóźnionym
podsumowaniem roku. Lepiej późno niż wcale, prawda? A ostatni rok był dla
nas bardzo prze...
Październik w zdjęciach i... życiowe zmiany :)
-
1. Tacy My 2. Co artysta miał na myśli 3. Kremowo - szaro - niebieska 4.
Na jesień
5. Wieczory 6. Czekoladowa z malinami 7. Akademia Zmysłów L'Occitane 8....
Facetom wstęp wzbroniny! Czyli pobyt w SPA
-
Macie czasem ochotę uciec od życia codziennego, zaszyć się w przytulnym i
kameralnym dworku, gdzie całe dnie będziecie rozpieszczane od stóp do głów?
Mam ...
Goose Creek: 4 ulubione zapachy na (jeszcze) lato
-
Heeeeeeeeeeeeej :) to ja! Jeśli jeszcze mnie pamiętacie to ogromnie się z
tego powodu cieszę!
Przybywam do Was po przerwie z porcją aktualnych ulubieńców z...
Bergamo i Mediolan na weekendowy wypad.
-
Znów mnie tu trochę nie było, a to wszystko przez me "podróżnicze"
życie. Niestety nie potrafię usiedzieć zbyt długo na 4 literach i do końca
roku ma...
LOOK & beautyVISION 2017.
-
W najbliższy weekend, 22-23 kwietnia, Poznań zamieni się w
kosmetyczno-fryzjerską stolicę Polski. Wszystko za sprawą Targów LOOK &
beautyVISION.
Tar...
Czemu jeszcze nie ma wpisów?
-
Była wielka zapowiedź, a wpisów jak nie było tak nie ma ;) Zwlekam, poniważ
muszę jeszcze ogarnąć szatę graficzną, albo chociaż dostosować blog do
mojej wi...
Emolium, Łagodna emulsja micelarna
-
Moje pierwsze starcie z Emolium miało miejsce lata temu. Od tej pory marka
kojarzyła mi się głównie z lepkim olejkiem do kąpieli, o którym wystarczyło
t...
ORLY The who's who
-
Zima ciągle za oknem więc u mnie kolejne zimowe zdobienie. Tym razem w roli
głównej ORLY The who's who z zimowej kolekcji Sunset Strip.
Piękny kremowy...
O jak Orly
-
Dzisiaj chcę Wam pokazać lakier, który noszę od wczoraj i jestem w nim
zakochana ;D Mam na sobie *Orly Celebrity Spotting *(kolekcja świąteczna
2016 *Sunse...
Dlaczego przestałam pisać bloga.
-
Ci z Was, którzy jeszcze tu raz na jakiś czas zaglądają pewnie zauważyli,
że przestałam pisać regularnie, a pojedyncze posty pojawiają się w dużych
odstępa...
Ombre Jeans!
-
Hej kochani, po dłuższej nieobecności zjawiam się z postem z działu
fashion. Jakiś czas temu dostałam nową paczkę z SheIn i chciałam Wam się
pochwalić co...
Opi / Never Have Too Mani Friends!
-
Uwielbiam czerń na paznokciach i ostatnio zdecydowanie coraz częściej u
mnie gości. Opi *Never Have Too Mani Friends!* z kolekcji Hello Kitty jest
idealna ...
Jak zrobić pompony z tiulu? [dekoracyjne DIY]
-
Piękne, puszyste i pastelowe pompony z tiulu podobały mi się od chwili, gdy
tylko zrobiła się na nie moda. Miały być dekoracją na moim weselu, jednak z
b...
Może uda się wrócić? :)
-
Hej hej :)
Strasznie dawno mnie tutaj nie było...
W życiu nie sądziłam, że będę kiedyś w takim niedoczasie jak teraz...
praca, obowiązki domowe, zajęcia dod...
Kilka nowości z Pepco!
-
Powinnam mieć zakaz wchodzenia do *Pepco*! Ale co ja mogę za to, że
uwielbiam ten sklep. Tak jak kiedyś miałam fazę na *Ikea*, tak teraz moim
sklepem num...
Czas wracać!
-
*Nie lubię się tłumaczyć, ale coś w tym jest, że robią to winni. Ja winna
jestem tej przerwy. Dziękuję Wam za wszelkie wiadomości prywatne z
pytaniami...
Co ze mną było jak mnie nie było?
-
Dzisiaj napiszę kilka słów o tym dlaczego mnie nie było i co przez ten czas
się u mnie działo.
Głównym powodem mojego zniknięcia był (na szczęście!) przejś...
Rival de Loop - Burgundy (Deluxe Selection LE)
-
Hallo Mädels,
heute möchte ich euch gerne *Burgundy* vorstellen. *Burgundy* ist Teil der *Deluxe
Selection LE* aus dem Hause Rival de Loop, die aktuell in ...
Chwila refleksji
-
Od dłuższego czasu zastanawiam się, czy wracać na blog, czy nie. Ostatnio
już miałam coś napisać zwłaszcza, że zaczynają mi spamować jakieś Abdule i
Moham...
Nie masz nikogo? Może masz za wysokie wymagania
-
Wydaje ci się, że wszystko jest w porządku. Masz klarowną wizję osoby, z
którą chcesz iść przez życie. Szukasz. Życie wahadłem się majta, więc tak
jak ws...
MAC Studio Fix SPF15
-
Koło tego podkładu kręciłam się bardzo, bardzo długo. Wcześniej moim
ulubieńcem był True Match od L'Oreala (aktualnie testuję jego nową,
ulepszoną formułę...
Nawilżenie z Clinique
-
Prawidłowo dobrana pielęgnacja to podstawa w codziennym dbaniu o naszą
twarz. Na stan skóry wpływ ma wiele czynników jak stres, dieta, hormony,
predyspozyc...
wiosna przyszla ;)
-
Kudlate tez jakby troche bardziej zywe sie zrobily. Co objawia sie glownie
tym, ze chodza i marudza. Niech mi ktos jeszcze powie, ze brytyjczyki to
spoko...
krem do rak evree odzywczy i regenerujacy
-
Bardzo mnie ostatnio zaciekawila ta marka, a ze jestem maniaczka kremow do
rak i bez niego nie wychodze z domu, to postanowilam je przetestowac.
Cena to...
Sous les étoiles avec Midnight Kiss // Rimmel.
-
Bonjour tout le monde ! Aujourd'hui, je reviens avec quelque chose de très
très simple mais que je voulais faire depuis que j'ai reçu la collection
Velvet ...
Mięsny sos z pieczarkami i szpinakiem
-
Kolejna fantastyczna szpinakowa propozycja do makaronu. Szybka, prosta i
niezwykle smaczna. Wciąga...
Kolejne bardzo udane połączenie szpinaku z pieczar...
YT: Makijaż otwierający oko
-
No i stało się: nagrałam filmik ;) Zapraszam do oglądania chyba po 1,5 roku
od ostatniego mojego nagrania.
I co i co?? P
Znacie jeszcze jakieś sposoby ...
Listopad w zdjęciach ;)
-
Nie ogarniam ostatnio. Blog leży i kwiczy a tygodnia ze zdjęciami to już
tak dawno nie było, że szooook! Dlatego zebrałam zdjęcia z całego miesiąca
i v...
Zupa z kukurydzy, ziemniaków i jabłek
-
Jeszcze wczoraj były upały, a ja zamykałam w domu okna przed żarem. Dziś
przez te same okna nad ranem wpada chłód, a ja budzę się z chrypką.
Wielkimi kr...
Naocznie, naustnie i "napoliczkownie"...
-
... czyli garść nowości MAC w akcji. Większość z nich pochodzi z kolekcji
Moody Blooms, ale znalazło się też parę okazów dostępnych stale i
nieprzerwanie :...
Just Another Lifestyle, czyli nowy blog
-
Wszystkich tych, którym zdarza się jeszcze tutaj zaglądać, informuję, że
blog mojaKOSMETYKOmania zmienił nazwę i funkcjonuje teraz pod adresem
*justanothe...
W obrazkach
-
Miałam być systematyczna w obrazkowych postach, idzie mi niestety kiepsko,
ale posta dzisiaj dla Was mam :] Zdjęcia cykam regularnie, więc lubiących
moje ...
Italian Beauty Nr 70
-
Italian Beauty Nr 70 jest naprawdę cudnym kolorkiem. Jest to chłodny
odcień granatu z delikatnymi srebrnymi drobinkami. Kryje przy dwóch
warstwach. Jak ws...
kredki: Holika Holika, Max Factor i Sephora
-
Kiedy nie mam czasu ani natchnienia do zrobienia sobie porządnego
makijażu, najczęściej sięgam po kredki do oczu. Najbardziej przypadły mi do
gustu, te z ...
Październikowy glossybox
-
Wprawdzie planowałam na dziś inny wpis, ale nadrabiając rano zaległości
natknęłam się na tyle skrajnych opinii dotyczących październikowego
glossyboxa, że ...
Sephora By OPI- Ocean love potion
-
Czyli odcien butelkowej zieleni. Przepiekny, swietna formula,ale potrzebne
sa dwie warstwy.
Wykonczenie jest nieco "glossy" co bardzo mi sie podoba. Wydaj...