Revlon / Lime Basil (Parfumerie)

środa, kwietnia 16, 2014 unappreciated 34 Comments

Obok pięknych kolorów lakierów przejść obojętnie nie potrafię, a co dopiero obok pięknych, fikuśnych buteleczek z niecodzienną zakrętką. I tak oto weszłam w posiadanie czterech lakierów Revlon z serii Parfumiere - pachnących po pomalowaniu paznokci: African Tea Rose, Pink Pineapple, Ginger Watermelon oraz dzisiejszy bohater - Lime Basil, czyli piękna zieleń.

Lakier rzeczywiście pachnie, ale dopiero po pomalowaniu paznokci, cytrusowo, ale miałam wrażenie, że wącham jakiś środek czystości do łazienek. Na dodatek uparty zapach trzyma się na paznokciach nawet po pomalowaniu śmierdzącym topem! (w tym przypadku Kineticks). Samą emalię aplikuje się bezproblemowo pomimo cienkiego pędzelka - na upartego jedna warstwa jest wystarczająca, ale dla pewności i z przyzwyczajenia dałam dwie. Niestety nie grzeszy trwałością. Paznokcie pomalowane dzień wcześniej po południu i na następny dzień dość mocno pościerane końcówki i lekkie odpryski. Przy zmywaniu lekko farbuje skórki, ale szybko to schodzi. Pomimo tych kilku wad, lakier jest przeuroczy - iście wiosenny :)







34 komentarze:

  1. No dobra, kolor jest świetny, ale trwałość już mnie odstrasza :( Nie wiem też jak to się stało, ale mimo zapoznania się z kilkoma już recenzjami tych lakierów, zupełnie wyparłam ze świadomości, że one pachną... :D To by mi chyba nie pasowało, mimo że kilka sztuk wpadło mi w oczko :)
    Aha, oprócz zielonej zawartości spodobała mi się też nazwa - uwielbiam bazylię :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat w przypadku tego zielonka ten zapach aż tak długo się nie utrzymuje. Ale jak miałam African Tea Rose na paznokciach, to całe 2 dni mi różą pod nosem zajeżdżało :/
      Bazylię i ja uwielbiam ;)

      Usuń
    2. Szkoda, bo taki zapach w końcu staje się uciążliwy. A masz może Mojito Madness u siebie? Bo chyba widzę między tymi odcieniami podobieństwo :)

      Usuń
    3. Głupie pytanie, oczywiście, że mam Mojito Madness :P Wydaje mi się, że są do siebie dość podobne, ale chyba MM jest troszkę ciemniejszy. Jak będę miała czas to któregoś razu zrobię porównanie ;)
      PS: zrobiłam listę lakierową :D

      Usuń
    4. No właśnie mi też od razu ta zieleń skojarzyła się z MM :)

      Usuń
    5. Już puknęłam się w głowę za swą głupotę :P

      Aaa, idę skontrolować ten niebiański dział :D

      Usuń
  2. Lubię cytrusowe zapachy, ale szkoda, że ten trochę środkami czystości czuć... Jednak kolor mi się podoba! I może się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tym zapachem da sie wytrzymać, dla koloru warto :)

      Usuń
  3. Piękny odcień zieleni! Mam ochotę na więcej tych perfumowanych buteleczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi na chwilę obecną zdecydowanie wystarczą moje 4 sztuki :)

      Usuń
  4. Śliczna zieleń, skojarzenie zapachu ze środkiem czystości nie brzmi zachęcająco :P
    Ja mam kilka pachnących lakierów z Revlonu, (chyba 3) ale z zupełnie innej serii, gdzie moim ulubionym jest różowy Bubble Gum :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ochotę na chociaż jeden lakier z tej kolekcji :) Coś czuję, że może paść na chyba najpopularniejszy - African Tea Rose. Bazylka mi się podoba, ale ja tak rzadko noszę zielenie, że chyba pełniłaby jedynie rolę ozdoby pudełka, a nie stałego gościa na moich paznokciach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że u mnie zieleń też jakoś często nie gości na paznokciach :) African Tea Rose bardzo mi się podoba, ale zniechęca mnie ten zapach, który z uporem maniaka czułam przez 2 dni!

      Usuń
  6. co tam zapach, co tam trwałość! ach ten kolor! :) no i buteleczki.

    OdpowiedzUsuń
  7. piękna zieleń, ale mi się te butelki nie widzą, no kurde nie podobają mi się :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mi się właśnie strasznie podobają :D zobacz je na żywo to zmienisz zdanie :P

      Usuń
  8. Kolor fajowy, ale mnie jakoś te lakiery do siebie nie przekonują. Wolę Essiaki ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Essiaki to i ja wolę :D ale czasami lubię coś innego potestować ;)

      Usuń
  9. Kolor piękny :) Idealny na lato! Nie widziałam jeszcze tej pachnącej serii. Jakie są jeszcze inne zapachy? To mi zrobiłaś chrapkę na Revlona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam jeszcze lakier o zapachu różanym, ananasowym i melonowym, reszty nie pamiętam :) ale spokojnie są do dostania w Douglasie i w Hebe :)

      Usuń
  10. uwielbiam te retro-buteleczki! kolor też jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. buteleczki były głównym powodem zakupów ;)

      Usuń
  11. limonek to mój ulubiony z całej mojej czwóreczki :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój na razie też, ale jeszcze nie wypróbowałam wszystkich egzemplarzy, które mam ;]

      Usuń
  12. Mam z tej serii Bordeaux i on w ogóle nie ma w sobie jakiejś konkretnej nuty zapachowej. Jedynie woń jest mniej drażniąca.
    Masz pięknie pomalowane paznokcie, jednak sam kolor nie dla mnie. Nie przepadam za zielonymi lakierami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) ja do zieleni ciągle się przekonuję i zdecydowanie muszę mieć dzień na zielone paznokcie

      Usuń
  13. Jak miętę na paznokciach uwielbiam, tak zieleni nie lubię i przekonać się do niej nie mogę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może to kwestia czasu? ja tak kiedyś miałam z niebieskimi i zielonymi kolorami, ale z czasem się przekonałam :)

      Usuń
  14. Co za zieleń! Idealna! :) Taka żywa i radosna :), w sam raz na wiosnę w pełni :D

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me