Czyżby lato postanowiło do nas jeszcze powrócić? We Wrocławiu jest piękna słoneczna pogoda, ponad 25 stopni w cieniu i nic innego mi się nie chce niż, czytać książkę na zielonej trawce na słońcu. I niech tak już pozostanie! ;]
Dlatego dziś istnie letni kolor Beach Bag od Models Own z neonowej kolekcji Flip Flop. Na paznokciach widzicie dwie warstwy lakieru, pokryte matującym topem z Flormaru. I w takiej wersji neony najbardziej mi się podobają ;]
Pomysł na to mani, przyznaję się bez bicia, zgapiłam od jednej z Was :D Tak mi się ono podoba, że dość często gości na moich paznokciach, tylko kolor bazy jest za każdym razem inny ;) Na dodatek zebrał sporo pochwał od koleżanek w pracy, a to się nieczęsto zdarza!
Przed Wami Essie Fiji (3 cienkie warstwy) i glitter od Models Own - Pink Fizz (2 warstwy).
Kiedy pierwszy raz zobaczyłam serię neonowych lakierów z kolekcji Polish For Tans spod szyldu Models Own, jakoś szczególnie żaden lakier nie wywołał u mnie szybszego bicia serca. Kiedy natomiast trafiłam na pierwsze zdjęcia swiatch'y na blogach - przepadłam. Przepadłam zwłaszcza kiedy zobaczyłam neonową zieleń o nazwie Flip Flop, która zdecydowanie przypomina mi zakreślacze, których namiętnie używałam na studiach :) I akurat był okropny upał we Wrocławiu, więc ten kolor wydał się idealny. Niestety przy aplikacji to był mały koszmar, 2 warstwy wystarczyły w zupełności - wysychał do satyny, przez co każde złe pociągnięcie pędzelka powodowało widoczny ślad i po prostu brzydko to wyglądało. Więc męczyłam się żeby było idealnie. Poza tym wykończenie niekoniecznie do mnie trafiało, a na blogach widziałam, że dziewczyny użyły topu - to wykończenie również nie przypadło mi do gustu. Ostatnim wyjściem było użycie topu matującego z Flormaru i to był strzał w 10! W macie wyglądały świetnie! I co najważniejsze - dawały po oczach :D





Ostatnio najczęściej przebywam na Instagramie! Szukajcie mnie po nazwie unappreciated_blog - serdecznie zapraszam! ;)
Drachetka pochodzi z kolekcji PZN i oznacza ponoć latawiec. Przy pięknej słonecznej pogodzie, rzeczywiście ten kolor mógłby kojarzyć się właśnie z latawcem fruwającym na tle błękitnego nieba. Sam kolor jest właśnie błękitny, w buteleczce i na paznokciach pod odpowiednim światłem i kątem można dostrzec piękny shimmer, który niestety podczas robienia zdjęć paznokci ginie (na kilku zdjęciach widać go w buteleczce). 2 warstwy wystarczą do pełnego pokrycia płytki, a lakier zmywa się bez problemów. Na palcu serdecznym mam piękny glitter Models Own - Southern Lights, który można zakupić albo osobno, albo w trójpaku w wersji mini. I właśnie tą drugą wersję posiadam. Lakier jest bardzo gęsty, ale 2 warstwy w zupełności są wystarczające.
No i kolejne lakierowe nowości. Śmiało można mnie już nazwać lakieroholiczką. I wiecie co? Dobrze mi z tym ;) Poniższe buteleczki to zakupy z ostatnich około dwóch miesięcy, kupione w większości przypadków na promocjach, część z nich to moje prezenty świąteczne, które zrobiłam sobie po świętach. Komuś włączyło się na coś chciejstwo? Coś chcecie zobaczyć w pierwszej kolejności?
Essie - Sand Tropez, After School Boy Blazer i The Lace Is On zakupione na końcoworocznej promocji -40% w SP, Raspberry, Aruba Blue i Recessionista to zakupy z Alledrogo i Parka Perfekt kupiona na MAANI.PL.
Colour Alike - Pyrka, Drachetka, Jeżyce i Maltanka z kolekcji PZN kupione na colorowo.pl.
Zoya - Dream z kolekcji Zenith (zima 2013) oraz Carter i Sunshine z kolekcji jesiennej (2013) Pixie Dust kupione na MAANI.PL.
Models Own - Amethyst z Velvet Goth Collection i Grape Juice z Fruit Pastel Collection kupione również na MAANI.PL, czyli moje pierwsze modelki :)
Rimmel - Man Overboard, Funtime Fuschia i Oh Boy You're So Fine!
OPI - Your Such A Budapest, Can't Find My Czechbook i Suzi's Hungary Again, czyli 3 mini lakiery kupione na wyprzedaży z kolekcji Euro Centrale.
Golden Rose - Rich Color z nr 103 i Carnival z nr 01.
L'Oreal - Confettis, Sensique z serii Nail Arts z nr 321, Bell z serii Nude z nr 02 i Wibo z nr 169.
I to by było na tyle. Powiedziałabym, że potrzebny mi odwyk, ale... już tyle razy to mówiłam... ;>
Update: skusiłam się na kolejną promocję w SP (drugi lakier Essie za 5 zł) i nabyłam Smokin' Hot i A List ;]