Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pharmaceris a. Pokaż wszystkie posty

TAG x 3 ;)

Postanowiłam sama się otagować i to aż 3 razy! :) Zapraszam do czytania!


Tag Motyle 2011







1. Primus inter pares, czyli odkrycie roku.


Odkrycia może nie zrobiłam, ale uwielbiam go za naturalność makijażu i za łatwość użycia! Nie ważne, że za każdym razem muszę go myć, mi to nie przeszkadza :)




2. Zatrzepocz piórkami, czyli tusz do rzęs.


Moje niedawne odkrycie, bardzo się polubiliśmy.




3. Zabawa z kolorami, czyli kosmetyk do powiek


Najlepsze, niezastąpione, cudownie napigmentowane, świetne kolory!




4. Na tapecie, czyli podkłady, korektory, rozświetlacze, róże, bronzery.


Krem BB (rewelacyjny!), puder sypki Oriflame (mam go od wieków, nie zapycha, nie uczula, daje naturalny efekt, mega wydajny), podkład Pharmaceris F (naturalny, idealnie stapia się z kolorem skóry i jest trwały).










5. Patrz mi na usta, czyli mazidełka do ust


Figs&Rouge (UWIELBIAM!), Tisane oraz EOS.






6. Pokaż swoją twarz, czyli kosmetyk do pielęgnacji twarzy.

Pianka do mycia twarzy Puri-Sensilium (recenzja), tonik do mycia twarzy (gdyby nie Beauty Blender, byłby na jego miejscu! - recenzja) oraz rewelacyjny peeling oczyszczający (w końcu znalazłam coś, co mnie nie uczula!).






7. Chodź, pomaluj mój świat, czyli lakier do paznokci


Ciężko było mi wybrać te ulubione. Wybrałam 3: Essence - True Love z limitowanki Vampire's Love oraz duet Virtual Fruit Coctail - Paradise Fizz (ubóstwiam ten kolor!) z Essence Colour&Go - Blue Addcicted (efekt BOSKI, ale zmywanie to koszmar!). No i zapomniałam tu wrzucić odżywki z Nail Teka (Foundation II oraz Intensive Therapy II) - uratowały moje paznokcie po tipsach.






8. Kwiaty we włosach, czyli kosmetyk do włosów.


Za zapach (uwielbiam banany!), działanie i naturalny skład.






9. Coś dla ciała, czyli kosmetyk pielęgnacyjny do ciała.


Kocham cynamon w każdej postaci, więc nie mogłabym nie kochać w tej :) Za konsystencję, za działanie i za dłuuuuugotrwały zapach.






10. Coś dla ducha, czyli wybrana przez nas kategoria niekosmetyczna.


Będą dwie pozycje, bo na jedną zdecydować się nie mogłam.

Pierwsza do oglądania, całowania, miziania i tarmoszenia :) Kulka - moja miłość i szczęście, która wypełniła pustkę w sercu po poprzedniej kici.



Druga do słuchania - zakochałam się od pierwszych dźwięków i słucham ciągle. 






5 noworocznych postanowień:


1. Nigdy więcej tipsów! Tak sobie okropnie zniszczyłam paznokcie, że ledwo je odratowałam. Przy następnym ślubie wolę mieć krótkie pazurki, niż to paskudztwo!


2. Będę się zdrowiej odżywiała - piła dużo wody (teraz nie piję prawie nic, nie chce mi się po prostu), zero fast foodów oraz znów zacznę ćwiczyć (zrobiłam sobie za długą przerwę i widać rezultaty...).


3. Projekt denko ponad wszystko! Nie będę kupowała i chomikowała na zapas :)


4. Nauczę się robić piękne kreski eyelinerami!


5. Przestanę obgryzać usta (uwierzcie mi, są w opłakanym stanie i nie jestem w stanie się przed tym powstrzymać, robię to nawet w nocy!).

Tag Lakieromaniaczki :)

1. Ulubiona marka lakierów?

Virtual, limitowanki z Essence.

2. Lakiery brokatowe czy kremowe?

I kremowe i brokatowe (pomimo, że są tragiczne w zmywaniu).

3. OPI,China Glaze czy Essie?

Używałam do tej pory tylko Essie, ale mam chrapkę na parę lakierów i z China Glaze i z Opi :)

4. Jak często zmieniasz kolor lakieru do paznokci?

Jak mi się znudzą, jak odpryskują - średnio, co 3-4 dni.

5. Jaki jest Twój ulubiony kolor?

Róże, fiolety, brązy, beże, czerwienie...

6. Ciemne czy jasne pazurki?

I takie i takie, ale ostatnio preferuję ciemne :)

7. Co masz aktualnie na paznokciach?

Odżywkę Crystal Base&top coat z Oriflame

8. Czy lubisz matowe wykończenie?

Wygrałam jeden lakier do matowienia, ale jeszcze się nie odważyłam go użyć.

9. Czy jesteś fanką frenchu?

Kiedyś byłam, teraz mnie to średnio kręci.

10. Ulubiony zimowy kolor?

Fiolet i granat.

11. Za lakierami jakiej marki szczególnie nie przepadasz?

Chyba nie ma takiej, ale też nie wszystkie znam i używałam.

12. Czy używasz lakieru nawierzchniowego? Jaki jest Twój ulubiony?

Do tej pory używałam Nail Tek Intensive Therapy II i czekam na paczkę z tak bardzo zachwalanym Seche Vite.

13. Jakiego koloru lakieru nigdy (lub prawie nigdy) nie nosisz?

Zielonego (w każdym odcieniu), białego i raczej żółtego.

14. Czy używasz preparatów podkładowych? Jakie sprawdziły się najlepiej?

Tak, Nail Tek Foundation II.

15. Ulubione wykończenie lakieru?

Kremowe.

16. Wzorki czy prosty, monochromatyczny manicure?

Prosty, chociaż u innych wzorki mi się podobają, ale ja nie mam do tego cierpliwości :)

17. Czy lubisz pękające lakiery (kraki ;) )?

Podobają mi się, ale tutaj też sama się jeszcze na nie nie odważyłam.

18. Jakie lakiery znajdują się aktualnie na Twojej wishliście?

China Glaze i czekam na paczkę z lakierami z Colour Alike.

19. Jaki lakier kupiłaś ostatnio?

Essence Special Effect Topper 03 - Hello Holo, Essence Twins Glitter Topper 02 - Julia oraz Essence Colour&Go 78 - Blue Addicted, czyli same brokaty :)

20. Lubisz dostawać lakiery w prezencie, czy kupować je sama?

Raczej kupować, boję się, co bym mogła dostać.

21. Kiedy zaczęłaś malować paznokcie?

Koniec podstawówki, początek gimnazjum.


buble i bubelki

Nie lubię pisać o bublach, bo po prostu określiłabym je tym jednym słowem, ale może komuś się te recenzje przydadzą :)




Pierwszy bubel - produkt, po którym spodziewałam się bardzo dużo - Pharmaceris A PURI-OPTIC, delikatny płyn do demakijażu oczu. Kocham produkty Pharmaceris i można powiedzieć, że uratowały mi życie w lecie, ale niestety, tego nie pokochałam...


Opis producenta: 
Wskazania: Oczyszczanie skóry wrażliwej i alergicznej.
Działanie: Płyn delikatnie i skutecznie usuwa makijaż, zapobiega podrażnieniom i łagodzi zaczerwienienia. Skóra staje się rozświetlona, gładka i elastyczna.
Sposób użycia: Przy użyciu wacika zmyć makijaż oczu płynem bez konieczności tarcia. Nanieść odpowiedni krem z serii Pharmaceris A.


Opakowanie: poręczna przezroczysta buteleczka o pojemności 125 ml z klapką, która na pewno sama się nie otworzy :) Możemy spokojnie kontrolować ilość płynu.


Konsystencja: wygląda po prostu jak woda z lekką pianą (po wstrząśnięciu).


Zapach: całkowicie bezzapachowy.


Działanie: i tu pojawia się główny problem, bo nie działa. Najzwyczajniej nie działa. Próbowałam zmyć makijaż na kilka różnych sposobów - nasączony wacik przykładałam do oka i czekałam, tarłam itp. I co? I nic, wacik był czysty! Dawałam temu płynowi wiele szans, z różnymi cieniami, tuszami i nic. Jedyny (!) plus to jego ogromna delikatność - łagodził moje podrażnione oczy w tempie ekspresowym. Ale to nie do tego służy ten produkt.


Cena i dostępność: w granicach 20-25 zł, w aptekach.


Skład: Aqua, Glycerin, Poloxamer 188, Butylene Glycol, Polysorbate 20, Panthenol, Rosa Canina Fruit Oil, Conchiolin, BHT, Polyaminopropyl Biguanide.


Podsumowując: szkoda pieniędzy, które mogłabym przekazać na cokolwiek innego. Jeśli ktoś chętny oddam w dobre ręce, niewiele zużyłam :)


Drugi bubel - antyperspirant Soraya Fresh 24h.


Opis producenta: Zapewnia ochronę i uczucie świeżości przez cały dzień. Zapobiega nadmiernemu wydzielaniu się potu. 0% alkoholu. Łagodny dla skóry. Nie brudzi ubrań. Testowany dermatologicznie. Stosować codziennie na oczyszczoną skórę pach.


Opakowanie: niewielka buteleczka (50 ml) z zakrętką i lekkim "wcięciem", oczywiście z kulką w środku. Dobrze się trzyma nawet mokrymi rękami.


Konsystencja: jak to tego typu produkty, przezroczysta maź.


Zapach: orzeźwiający, świeży, cytrusowy.


Działanie: jest bardzo delikatny, ale na pewno nie utrzymuje świeżości pod pachami przez 24h. Dość szybko muszę użyć "psikacza" żeby się odświeżyć. Rzeczywiście nie brudzi ubrań, ale nic więcej.


Cena i dostępność: kupiłam go w Rossmanie za ok. 8 zł.


Skład: Aqua, Aluminium Sesquichlorohydrate, Isopropyl Myristate, Propylene Glycol, Steareth-2, Cyclopentasiloxane, Steareth-21, Parfum, Cymbopogon, Nardus Rendle, Panthenol, Allantoin, DMDM Hydantoin, Citral, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.

Pharmaceris A - PURI-SENSILIUM

Dziś kontynuacja postu o serii Pharmaceris A do skóry wrażliwej i alergicznej.




Pharmaceris A - PURI-SENSILIUM - Delikatna pianka myjąca do twarzy


Od producenta:


Wskazania: Codzienne oczyszczanie skóry szczególnie wrażliwej i skłonnej do alergii. Zastępuje tradycyjne mydło.


Działanie: Nie zawiera mydła. Skutecznie usuwa naturalne zanieczyszczenia oraz makijaż. Dzięki zawartości D-pantenolu i alantoiny łagodzi podrażnienia i przynosi uczucie ukojenia. Jest niezwykle delikatna i przyjemna w użyciu dzięki formie pianki.


Efekt: Skóra oczyszczona i nawilżona.


Sposób użycia: Wydozować niewielką ilość pianki na dłoń i umyć twarz omijając okolice oczu. Dokładnie spłukać wodą. Następnie przemyć delikatnym tonikiem Pharmaceris A i nałożyć odpowiedni krem z tej samej serii. Stosować codziennie rano i wieczorem.


Skład: Aqua, Betaine, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Methyl Gluceth-20, Disodium, Ricinoleamido, MEA-Sulfosuccinate, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Panthenol, Hydroxyethylcellulose, Allantoin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Benzyl Alcohol.


Ode mnie:


Pierwszy raz miałam do czynienia z kosmetykiem w formie pianki. Zawsze używałam tylko toników. Ale jestem niesamowicie zadowolona, że go kupiłam.


Opakowanie: pianka zamknięta jest w 150 ml przezroczystej butelce, dzięki czemu widać ile płynu już zużyłam. Zatyczka chroni pompkę, która po lekkim przyciśnięciu zmienia gęstawy płyn w białą pianę (jak na zdjęciu wyżej).


Stosowanie: pomimo zalecenia na opakowaniu, aby używać pianki dwa razy dziennie, używam jej wieczorem. Rano w ruch idzie tonik, o którym pisałam wcześniej. Czemu używam go tylko wieczorem? Ponieważ moja skóra jest po nim lekko naciągnięta i muszę to uczucie zniwelować kremem na noc.


Działanie: po umyciu buzi mam gładką i delikatną skórę, pomimo to, że jest lekko ściągnięta. Z makijażem radzi sobie równie dobrze, co z oczyszczeniem twarzy, która była nieumalowana. Jest delikatny i mam wrażenie, że chroni skórę mojej buzi przez różnymi czynnikami. Pianka jest całkowicie bezzapachowa.


Jest to zdecydowanie mój ulubieniec obok toniku.


Pojemność: 150 ml. Cena: ok. 25 zł.

Pharmaceris A

Moja skóra zawsze była mieszana, czasami świeciłam się w strefie T i nigdy nie miałam z nią żadnych problemów. Mogłam używać praktycznie wszystkich kosmetyków, nawet tych z kwasami. Ale od tego roku (w zasadzie tych wakacji) coś zaczęło się z nią dziać.


Zaczęło się dopiero wtedy, gdy słońce bardzo mocno grzało (czyt. jak był upał), cała twarz mnie paliła. Bolało to niemiłosiernie. Co dziwne moja skóra była gładka, bez żadnych zaczerwienień. Ja z uporem maniaka patrzyłam się w lusterko szukając rumieńców - nic takiego nie było, a czoło, policzki i broda płonęły.


Postanowiłam znaleźć jakiekolwiek kosmetyki przeznaczone do skóry wrażliwej i alergicznej, bo taka nagle zrobiła się moja buzia. Spędziłam wiele godzin (!) w aptekach szukając odpowiednich produktów. I znalazłam serię Pharmaceris A i ona przyniosła mi rzeczywiście ulgę.




Cała seria do pielęgnacji twarzy jest bardzo obszerna, zawiera:


  • PURI-SENSILIQUE - Delikatny tonik odświeżający do twarzy (recenzja poniżej)
  • PURI-SENSIPIL - Delikatny peeling enzymatyczny do twarzy (recenzja wkrótce)
  • PURI-SENSIMIL - Delikatna śmietanka oczyszczająca
  • PURI-SENSILIUM - Delikatna pianka myjąca do twarzy (recenzja wkrótce)
  • SENSI-MICELLAR - Płyn micelarny do delikatnego oczyszczania i demakijażu twarzy i oczu
  • PURI-OPTIC - Delikatny płyn do demakijażu oczu
  • SCREEN-SENSILIUM - Krem-ekran bardzo wysoka ochrona do twarzy
  • ULTRA-SENSILIUM - Krem-ratunek dla skóry podrażnionej i zaczerwienionej
  • VITA-SENSILIUM - Krem głęboko nawilżający do twarzy (recenzja wkrótce)
  • SENSIRENEAL - Intensywny krem przeciwzmarszczkowy do twarzy
  • LIPO-SENSILIUM - Multilipidowy krem odżywczy do twarzy
  • NEOSCOPE - Przeciwzmarszczkowy krem intensywnie liftingujący do twarzy
Jak widzicie produktów jest sporo, niektóre już zostały wycofane ze sprzedaży (a dopiero, co seria weszła do aptek i sklepów). Więcej o serii Pharmaceris A możecie poczytać tutaj.

A teraz do rzeczy. Pharmaceris A PURI-SENSILIQUE - Delikatny tonik odświeżający do twarzy.

Od producenta:

Wskazania: Oczyszczanie i pielęgnacja skóry szczególnie wrażliwej i skłonnej do alergii.

Działanie: Skutecznie oczyszcza skórę twarzy i zmywa pozostałości makijażu. Łagodzi podrażnienia dzięki zawartości D-pantenolu i alantoiny. Tonizuje i odświeża skórę. Niezwykle delikatny dzięki wyjątkowo łagodnej formule. 

Sposób użycia: Przemyć skórę twarzy i szyi przy użyciu wacika. Stosować dwa razy dziennie - rano i wieczorem lub częściej w zależności od potrzeb. Następnie nanieść odpowiedni dla skóry krem z serii Pharmaceris A.

Skład: Aqua, Glycerin, Panthenol, Disodium EDTA, Allantoin, CI 77820, Quaternium-15.

Ode mnie:

Powiem tak: ten produkt uratował skórę mojej twarzy, dosłownie! Gdy paliła mnie tak, jak opisywałam Wam powyżej, tylko ten tonik łagodził wszelkie możliwe podrażnienia.

Wybrałam go sobie sama, spośród wielu produktów w aptece. Na pewno zachęcił mnie jego krótki skład. Wcześniej nie zwracałam uwagi czym myję, albo smaruję twarz, ale teraz muszę po prostu czytać. Już po pierwszym użyciu moja skóra odetchnęła. Tonik jest bezzapachowy, przezroczysty i bardzo łagodny.

Podczas upałów, które niedawno nas męczyły, używałam go 2-3 razy dziennie, głównie po wyjściu na słońce - objaw palącej twarzy. Od razu łagodził wszelkie pieczenia. Ani trochę nie podrażnia mojej skóry i pozostawia ją gładką w dotyku. Nie wysusza i nie ściąga jej.



Opakowanie jest bardzo wygodne i poręczne. Jest przezroczyste, co powoduje, że mam dużą kontrolę tego, ile produktu zużyłam. Ma bardzo poręczną "klapkę" (uciekła mi nazwa tego czegoś ;)), z lekkim "wcięciem", dzięki czemu łatwiej się otwiera. 

Tonik jest bardzo wydajny. Na zdjęciu macie widok na zużycie po ok. 3 tygodniach. Przypomnę, że używałam go często 2-3 razy w ciągu dnia, teraz od ok. tygodnia, raz dziennie - wieczorem.

Jestem nieziemsko zadowolona z tego produktu i cieszę się, że go znalazłam. Nie dość, że jest bardzo delikatny, to bardzo dobrze oczyszcza i koi moją twarz. Serdecznie go Wam polecam, jeśli macie wrażliwą skórę!

Pojemność: 200 ml. Cena: ok. 22 zł w aptece.

Obsługiwane przez usługę Blogger.

About me